Remis na bardzo trudnym terenie z Drwęcą.

Po bardzo trudnym, fizycznym meczu wywozimy z terenu przeciwnika cenny punkt, a mogło być lepiej. Bardzo szybko Mikołaj Bielski strzela dla nas bramkę i dzielnie broniąc się dowozimy do przerywy korzystny wynik. Druga połowa to zmasowane ataki gospodarzy, z których raz po raz wychodzimy obroną ręką. Od czasu do czasu kontratakujemy, jednak nie udaje się nam podwyższyć wyniku spotkania. Przy okazji jednej z kontr nasz zawodnik zostaje powalony na ziemię przez ostatniego obrońcę przeciwnika - byliśmy przekonani, że arbiter pokaże czerwoną kartkę. Dochodzi do drobnej szarpaniny między naszym zawodnikiem i dwójką chłopców z drużyny przeciwnej. Sędzia wyrzuca z boiska całą trójkę na 7 minut, brak czerwonej kartki i niestety od tego momentu przestaje panować nad sytuacją na boisku. Raz po raz wyrzuca zawodników naszego zespołu i gospodarzy. W pewnym momencie biegnie do kolejnego zawodnika Drwęcy(5 w tym momencie) z wyciągniętą żółtą kartką, po czym orientuje się, że musiałby zakończyć zawody. Zmienia decyzję i daje po brutalnym faulu tylko słowne upomnienie. Gramy dalej, podczas gdy jeden z zawodników gospodarzy leży na boisku bramkarz naszego zespołu wybija piłkę. Jakie to jest nasze zaskoczenie kiedy po wznowieniu gry długim podaniem do napastnika gospodarze wyrównują wynik spotkania. Gra Fair Play dla Drwęcy nie istnieje. Takie zachowanie drużyny przeciwnej jeszcze bardziej zmotywowało do walki naszych zawodników. Nie czekaliśmy długo i po przepięknie wykonanym rzucie wolnym przez Nicholasa Wolosiaka ponownie obejmujemy prowadzenie. W ostatniej minucie meczu po kolejnej błędnej decyzji sędziego gospodarze po rzucie rożnym zdobywają wyrównującą bramkę. Nie poddajemy się walczymy dalej o utrzymanie. Już za tydzień arcy ważny mecz z JSS Toruń.

Bramki dla nas zdobyli:

Mikołaj Bielski
Nicholas Wolosiak